Witamy w nowym roku szkolnym 2026/2027 🙂
Do zatońskiego przedszkola po wakacjach wróciły dzieci. Są starsze przedszkolaki, które uczęszczają tu już rok, dwa a nawet trzy lata. Dołączyły też zupełnie nowe dzieci, które rozpoczynają dopiero swoją przedszkolną przygodę. W młodszej grupie jest trzynaścioro nowych dzieci, a i wśród starszaków troje nowych przedszkolaków. Poznajemy się, bawimy i uczymy, codziennie spędzamy razem czas. Wspólnie wyruszamy w nową przedszkolną podróż. I już w tej podróży pierwszy miły przystanek – Dzień Przedszkolaka i Pieczonego Ziemniaka. To tylko u nas w Zatoniu takie święto 🙂





Lato wolniutko odchodzi, by zrobić miejsce dla jesieni. Zaczyna się „siłowanie” między porami roku. Lato jeszcze chce nas ogrzać ciepłymi promieniami słoneczka, jesień już dmucha chłodem i deszczem. W tym siłowaniu musieliśmy poczekać na słoneczny dzień, by wspólnie bawić się na sportowo na naszym boisku. Nasz Dzień Przedszkolaka i Pieczonego Ziemniaka odbył się 22 września 2026 🌞






Rozpoczęliśmy go od odśpiewania „Ziemniaczanego zatońskiego hymnu” – „Ziemniaczek, ziemniaczek, ziemniaczek brązowy ma kubraczek…”, a później dalej bawiliśmy się w kręgu. Wspólne koło połączyło wszystkie dzieci, starsze i młodsze. Po zabawach ze śpiewem podzieliliśmy się na grupy, by uczestniczyć w różnych sportowych zabawach.



Zabawy ruchowe na świeżym powietrzu to zdrowo i miło spędzony czas. Biegaliśmy w slalomie, przeskakiwaliśmy przez płotki i rzucaliśmy do celu – oczywiście ziemniakami. Utrzymywaliśmy równowagę na kolorowych „kamieniach”, a już tylko najbardziej wytrwali skakali w workach. Było to zadanie najtrudniejsze, choć wzbudziło w dzieciach niezwykłą radość. Zakończeniem sportowych zmagań było przeciąganie liny.








Po takiej dawce pozytywnego ruchu i przyjemnych emocji, podziwialiśmy jeszcze ziemniaki cudaki. A były tam serduszka, żółwie, ludziki, orzeszki, gruszki i – co tylko przyszło dzieciom do głowy i do ich wyobraźni.






Dzień Pieczonego Ziemniaka – to już wiadomo, degustacja pieczonych w ognisku ziemniaków. Zawsze pyszne i ciepłe, lepsze niż te z zupki czy obiadu, chętnie jedzone i bez wybrzydzania – mają w sobie chyba jakąś magiczną moc. Raz zjedzone zawsze pozostawiają swój wyjątkowy smak 😋
https://youtube.com/shorts/ucJvWi-YjgI
Renata Dobrucka-Ratajczak



























































































































































































