W szkolnej bibliotece 📚

23 kwietnia to Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Z tej okazji starsze zatońskie przedszkolaki odbyły kolejną wyprawę autobusem miejskim do Szkoły Podstawowej nr 24, a tym razem na lekcję biblioteczną. Spotkanie z panią bibliotekarką odbyło się w bibliotece szkolnej. Było to też ważne dla niektórych przedszkolaków, bo już po wakacjach rozpoczną naukę w szkole.

Grupę Kapibary przywitała pani bibliotekarka pani Renata Łado. Wyjaśniła dzieciom znaczenie święta książek i ich roli w naszym życiu oraz czym są prawa autorskie pisarzy, poetów, publicystów i dziennikarzy. Światowy Dzień Książek był doskonałą okazją na wizytę w bibliotece.

Lekcja biblioteczna rozpoczęła się od zaprezentowania dzieciom japońskiej ciekawostki. Był to teatrzyk Kamishibai, którego pochodzenie sięga XI wieku. Pani bibliotekarka opowiedziała dzieciom, że jest to mały, przenośny teatrzyk , kiedyś teatr uliczny, składający się z drewnianej skrzynki i wsuwanych do niej kilkunastu ilustracji. Skrzynka jest jak otwierane okienko albo jak scena, a opowiadający wkłada kolejno obrazki i jednocześnie czyta tekst znajdujący się na odwrocie. Teatrzyk Kamishibai łączy więc literaturę z teatrem.

Przedszkolaki stały się uczestnikami małego teatralnego przedstawienia. Usłyszały bajkę pt. „Mój przyjaciel Kemushi”. Jej bohaterem była gąsienica żyjąca sobie spokojnie w małym domku, często czytająca książki i lubiąca rozmyślać o świecie. Martwiło ją tylko, że domek w którym mieszka bardzo zmalał przez zimę, a wiosną z trudem już się w nim mieściła. Kiedy zakwitły owocowe drzewa, mieszkanka domku postanawia wyjść i sprawdzić, co robią ogrodnicy. I wtedy okazało się, że gąsienica przemieniła się w pięknego motyla 🦋 

Po zaprezentowaniu dzieciom bajki, pani bibliotekarka z łatwością przeszła do kolejnej części spotkania. Pokazała przedszkolakom albumy i książki o motylach oraz innych owadach, jakie można znaleźć w bibliotece. Wyjaśniła dzieciom, że biblioteka jest miejscem poszukiwania informacji, poszerzania wiedzy, rozwijania zainteresowań – właśnie dzięki zgromadzonym tu książkom – i to nie tylko o zwierzętach.

Motyl Kemushi stał się też tematem kolorowanek dla dzieci. Po ich wykonaniu pani bibliotekarka miała dla dzieci jeszcze jedną niespodziankę. Każdy otrzymał cienki zeszyt, do którego miał przykleić swój obrazek, zabrać go do domu i nadal rysować w nim scenki lub bohaterów z czytanych lektur. A na dokładkę – do książki zakładkę 📚 😉

Grupa Kapibary miała też upominek dla pani bibliotekarki. Chętne dziewczynki przygotowały trzy rysunki przedstawiające „Kapibary w bibliotece marzeń”. Wzajemnie podziękowaliśmy sobie za ciekawie i miło spędzony czas w bibliotece.

Renata Dobrucka-Ratajczak 

 

Zdrowy styl życia 🛀🪥🍎

27 marca 2026 grupa Kapibary wybrała się autobusem miejskim na krótką wycieczkę do Drzonkowa. Celem wyjazdu było spotkanie z grupą Sówki naszego przedszkola z oddziału w Drzonkowie. Dzieci zaprosiły nas na przygotowane przez siebie przedstawienie o zdrowym stylu życia. Przejażdżka autobusem miejskim była ważnym punktem wycieczki.

Nasi koledzy i koleżanki rozpoczęli swój występ od piosenki o Zdrowince, Sportusiu i Higienku. Starszym przedszkolakom przypomnieli bohaterów programu profilaktycznego, który realizowaliśmy w ubiegłym roku. Dziewczynka Zdrowinka – zachęcająca i ucząca zdrowego odżywiania, chłopiec Higienek przypominający o codziennej higienie cała i otoczenia oraz pies Sportuś z radością uprawiający różne dyscypliny sortowe i zabawy ruchowe na świeżym powietrzu.

Bohaterami teatrzyku grupy Sówek była Czarownica Honorata i chłopiec Mirek. Oboje okazali się brudasami stroniącymi od wody i czystości. Ich wizytówką były brudne ubranie, potargane włosy i popsute zęby. Zachęty i prośby ze strony Mamy Mirka o zachowanie czystego ubioru i dbania o czystość nic nie wskórały. Dopiero bolący brzuch, brak apetytu, problemy z zasypianiem skierowały brudasa Mirka na wizytę do lekarza. Pan Doktor wyraźnie zalecił higienę i ruch na świeżym powietrzu. Wskazał nawet na kotka, który będąc zwierzęciem – bardzo dba o czystość.

W przedstawieniu pojawiła się też Woda, Ręcznik, Mydło, Pasta do Zębów – wszyscy tłumaczyli, dlaczego ważne jest dla zdrowia zachowanie higieny. Nie zabrakło klasycznych piosenek o mydle, które wszystko umyje oraz szczotce, paście i kubku, od których zaczyna się wielka przygoda. Z wielką przyjemnością obejrzeliśmy teatrzyk grupy Sówek i przypomnieliśmy sobie o ważnych zasadach dotyczących naszego zdrowia. Za udany występ podziękowaliśmy brawami i małym upominkiem dla grupy.

Drugą częścią spotkania był wspólny owocowy poczęstunek 🍎🍌🥝🍇

Dotarcie do oddziału przedszkolnego w Drzonkowie to była dla nas cała wyprawa. Przejazd autobusem MZK był też okazją do przypomnienia zasad bezpieczeństwa i nieco innego przeżycia przedszkolnego dnia. I to dzięki niemu zapamiętamy pewnie ten teatrzyk na dłużej 🚌

Renata Dobrucka-Ratajczak

Zdjęcia Małgorzata Lewandowska i RDR

Wiosna 2026 🪻🌷

Wiosna – najbardziej wyczekiwana i najbardziej radosna ze wszystkich pór roku!

I choć uwielbiamy lato z wakacjami, i jesień z kolorowymi liśćmi, zimę biała i śnieżną, to jednak wiosna cieszy nas najbardziej. Niesie ze sobą przebudzenie po zimie, nowe życie, a z nim nadzieję – i to ma dla nas największe znaczenie. Szukamy tej wiosny, pierwszych jej oznak, nawet najmniejszych kwiatków, by mieć już pewność, że nadchodzi. Tuż przed dniem rozpoczęcia kalendarzowej wiosny przedszkolaki wybrały się do Zatońskiego Parku Książęcego, by tam jej poszukać.

Z okazji nadejścia wiosny w Miejskim Przedszkolu nr 43 został też zorganizowany konkurs plastyczny pt. „Wiosenne cuda z recyklingu”. Nauczycielki z oddziału w Drzonkowie zachęciły dzieci do przygotowania wiosennych prac z odpadów. Czworo naszych przedszkolaków przygotowało prawdziwe cuda. Z małych opakowań, butelek, zakrętek, rolek do papieru wyczarowali kwiaty, owady, rybki i nawet samą panią Wiosnę.

Powitanie wiosny odbyło się w naszym przedszkolu 20 marca 2026. Ubraliśmy się na zielono lub kwiatowo. Od rana śpiewaliśmy wiosenne piosenki, o tym, że Pani Wiosna już maszeruje, niesie w ręku kwiat, że ożywia i budzi świat, że dzięki niej wracają ptaki, głośno i radośnie śpiewają, no i oczywiście o marcowej przewrotnej pogodzie.

Później przedszkolaki obejrzały przygotowaną przez panie nauczycielki inscenizację teatralną o nadejściu wiosny. Pojawiła się w niej sama Pani Wiosna, ale także Pani Przyroda. Obie budziły łąkę i jej mieszkańców, przyniosły deszcz i promienie słońca. Zaraz też ukazały się małe zwierzęta: pszczoła, motyl, ślimak, biedronka, mrówka, ptaszek i bocian. Kolorowe kukiełki opowiadały dzieciom o swoich wiosennych pracach i ważnych zadaniach. Na zakończenie Pani Wiosna podziękowała dzieciom i zwierzętom za miłe spotkanie.

Nasz wiosenny dzień został upamiętniony na filmie 🪻🌷 🌞

Renata Dobrucka-Ratajczak

Zdjęcia z Parku Małgorzata Lewandowska 

Smok, który mieszka w szafie 🧣

10 marca 2026 zatońskie przedszkolaki wybrały się do Teatru Lubuskiego Teatru Lalek w Zielonej Górze na spektakl dla dzieci. W teatrze byliśmy rok temu i ponownie chcieliśmy uczestniczyć w przedstawieniu. Tym razem przedszkolaki miały się dowiedzieć, jaki to smok mieszka w szafie.

Teatr Lalek przywitał nas swoją stałą wystawą, znajdującą się w holu. W trakcie oczekiwania na spektakl mogliśmy obejrzeć archiwalne lalki teatralne. Szczególnie zainteresowane były dzieci najmłodsze, z których wiele po raz pierwszy było w teatrze. Już to wprowadziło wszystkich w nastój „innego świata”, do którego za chwilę mieliśmy wejść. Lalki, kukiełki, marionetki zaciekawiały i zachwycały. Widownia teatru okazała się tajemniczym miejscem z jedynie niebieskim rozproszonym światłem, jakby wstępem do tego, co miało zacząć się za chwilę na scenie.

Kiedy w końcu odsłoniła się kurtyna i rozpoczął się spektakl, zobaczyliśmy na scenie przytulny pokój małego chłopca. Na środku stało niebieskie łóżeczko z niebieską pościelą, wokół pełno było zabawek, z tyłu duże okno z widokiem jaśniejącego nieba, także meble, półeczki, skrzynia, pufa, dywanik na podłodze, no i oczywiście szafa, na którą od razu zwróciliśmy uwagę.

W pokoju zastaliśmy chłopca, który szykował się do snu. Czekał na mamę i na wieczorne czytanie bajek. Oczekiwanie na mamę jednak zaczęło się przedłużać i… nagle z szafy wyszedł długi, jakby z frędzlami, wijący się smok. Zatańczył wokół łóżeczka, w którym pod kołdrą ukrył się przestraszony chłopiec. Po chwili wrócił do szafy, ale w pokoju pojawiła się kolejna dziwna różowa puszysta postać. Tym gościem był Świetlik. Początkowo także przeraził chłopca, ale okazało się, że przybył z ważnym zadaniem. Celem jego wizyty było zabranie ładnego snu, by przemienić go w gwiazdkę i wysłać do nieba. Ważne więc było, by chłopiec poszedł już spać. Sprawa okazała się dość trudna, bo przeszkodą w śnie chłopca był smok, który właśnie mieszka w szafie.

Dzięki odwadze i wytrwałości różowego puszystego Świetlika, sen w końcu nadszedł. Smok w frędzlami okazał się długim zimowym czerwonym szalikiem. Oczekiwanie na mamę nie było wyrazem braku jej miłości do synka, ale wieczornych jej zajęć w domu. Świetlik w końcu wykonał swoje zadanie, zabrał ładny i spokojny sen chłopca i wysłał go ze światełkami do nieba.

Lęki dzieci czasem wynikają z ich wyobraźni. Mieszkają w szafach, w skrzyniach na zabawki albo pod teatralnymi fotelami Wystarczy tak niewiele: trochę czułości, miłości, rozmowy, serdecznych gestów, bliskości, wspólnie czytanej wieczorem bajki, by oswoić wszystkie lęki. Zrozumieliśmy to dzięki miękkim puszystym lalkom i aktorom, którzy nimi poruszali oraz scenografii przytulnego pokoju.

Po powrocie z teatru narysowaliśmy nasze wrażenia. Na pewno znowu się tam wybierzemy.

 

Renata Dobrucka-Ratajczak

Zaglądamy do budek lęgowych 🪹 🪺

Tegoroczna zima była zdecydowanie inna niż kilka ostatnich. Pokazała swoje zimne i piękne oblicze z wieloma dniami mrozu, dużą ilością śniegu. W końcu były bałwanki i sanki, narty i inne zimowe zabawy. Poranki z szadzią  w promieniach zimowego słońca zachwycały wszystkich. Ale dała się też we znaki przyjmującym zimnem, gołoledzią, zwałami zmarzniętego śniegu przed domami. W końcu, w ostatnim tygodniu lutego, odpuściła. Może jeszcze wróci i powie swoje ostatnie zdanie.

Chwilowo jednak przypomniała nam o nadejściu wiosny i o koniecznych porządkach w budkach lęgowych przy naszym przedszkolu. Jak to powiedział pan leśniczy – ostatni moment! Dlatego też szybko umówiliśmy się z nim na spotkanie, kolejne już w tym roku szkolnym. Pan leśniczy Leśnictwa Zatonie odwiedził nas 24 lutego 2026. Ruszyliśmy na coroczne czyszczenie budek lęgowych.

W naszym ogrodzie przedszkolnym mamy trzy budki: na lipie, jarzębinie i świerku. Pan Grzegorz Działo zaproponował prace porządkowe od budki na lipie. Jak co roku zadawaliśmy sobie pytania, czy nasze budki były zamieszkałe, czy były w nich gniazda i czy wylęgły się pisklęta. Obstawialiśmy tradycyjnie zakłady.

Po otwarciu pierwszej budki już była w nas radość. Gniazdo nie było imponujące, bardzo skromne, ledwo zakrywało podłogę budki. Widać było jednak wyraźne zagłębienie, w którym z pewnością leżały jaja. Obecność ptaków była wyraźnie zaznaczona. To był nasz 1 punkt!

Pan Grzegorz oczyścił budkę, jej zawartość przełożył do torby, a dno wysprzątanego domku dla ptaków wysypał garścią trocin. Dla zachęty do budowania nowego gniazda. Przeszliśmy do drugiej budki.

Po jej otwarciu wszyscy zrobili wielkie oczy. Druga budka była także zamieszkała przez ptaki. Gniazdo było duże i piękne, wypełniało połowę budki. Misternie zbudowane ze źdźbeł suchych traw, mchu, drobnych patyczków, usłane piórkami innych większych ptaków, prawdopodobnie kur. Po prostu piękne! Nasz punkt 2!

Ostatnia budka jest najbardziej ukryta wśród zwisających gałęzi świerku. Może to i najlepsze miejsce dla ptaków? Postawiliśmy to pytanie, bo to, co zobaczyliśmy po jej otwarciu zadziwiło nawet pana leśniczego. Takiego gniazda jeszcze nie widzieliśmy. Po prostu cudo! Wypełniało prawie całe wnętrze budki. Ogromne, miękkie, wygodne, wspaniałe. Z wyraźnym zagłębieniem na miejsce lęgu i wychowywania piskląt. To był nasz punkt 3!

Takich gniazd się nie spodziewaliśmy i bardzo nas to ucieszyło. Przypadkowo ustalona kolejność oczyszczania budek lęgowych tylko wzmacniała naszą radość. Mamy więc swoje trzy gniazdka, z których wyleciały ptasie dzieci latem poprzedniego roku. Krążą więc może nad naszym przedszkolem „nasze” wróble albo sikorki, wylęgłe z jajeczek złożonych w naszych budkach. Teraz wysprzątane budki czekają na nowych mieszkańców.

Na koniec spotkania wręczyliśmy panu leśniczemu mały album z rysunkami, które zrobiły wszystkie dzieci. Przedstawiały las i jego mieszkańców oraz różne przyrodnicze elementy. Pan leśniczy z uwagą obejrzał cały album, chwaląc wszystkie prace. Zapewnił nas, że z przyjemnością gromadzi na pamiątkę wszystkie prace i upominki otrzymywane od przedszkolaków. Będzie kolejny do jego kolekcji.

Renata Dobrucka-Ratajczak 

Herbatka dla Babci i Dziadka 💕 🫖

W środku zimy to święto wypada, gdy mróz na dworze i biały śnieg pada…

W zatońskim przedszkolu Dzień Babci i Dziadka rządzi się innymi zasadami niż ogólnie przyjęte. U nas ta uroczystość została już od dawna lekko przesunięta w kalendarzu na miesiąc luty. I właśnie 10 lutego 2026 na zatońskiej sali została przez dzieci przygotowana „Herbatka dla Babci i Dziadka”. Stała nie tylko w filiżankach na stołach przykrytych kwiatowymi obrusami, ale została też „posłodzona” występami przedszkolaków.

Grupa Kapibary w hiszpańskich strojach rozpoczęła swój występ od wyśpiewanej powitanki. Popłynęły ciepłe słowa o tym, że babcia jest skarbem a dziadek przyjacielem, że to właśnie z nimi dzieci najbardziej lubią się bawić. Starsze przedszkolaki zaprosiły swoich dziadków do udziału w przedstawieniu. Wygłaszały wierszyki, w których dziękowały za miłość, opiekę, pomoc, zabawy, a nawet za lepienie pierogów i zrywane z drzewa jabłuszka. Dzieci dużo wiedziały o swoich dziadkach: o ich dzieciństwie i młodości, o czasie kiedy byli jeszcze młodymi rodzicami i zajmowali się swoimi dziećmi. To wszystko opowiedziały w rymowanych strofach.

Starsze przedszkolaki zaśpiewały też dla dziadków. Były piosenki o dziadkach z wnukami na zimowym spacerze w śnieżnych płatkach i o czasie, który przemija, bo zmienia młodą dziewczynę i silnego mężczyznę w babcię i dziadka. Nastrojowe i wzruszające piosenki na koniec występu zamieniły się w skoczną opowieść o tym, co dzieje się w nocy, gdy wnuki idą spać.

Finałem były pokazy taneczne w hiszpańskim stylu. Dzieci zatańczyły walczyka do popularnej znanej dziadkom piosenki oraz tanecznie wypiły włoską kawę.

Ostatnim punktem uroczystości było wręczenie dziadkom upominków. Dzieci przygotowały medaliony i kwiatki z własnym portretowym zdjęciem, które wcześniej wzajemnie sobie robiły na zajęciach z profesjonalnym fotografem. Był to moment pełen serdeczności, ale i zachwytu naszych gości. Grupa Kapibary sprawiła swoim dziadkom dużo radości. Herbatka została posłodzona 💕 🫖 

Renata Dobrucka-Ratajczak

 Zdjęcia Małgorzata Lewandowska 

Bal karnawałowy 2026 🎊🎉

W czwartek 15 stycznia 2026 dzieci z wielką radością szły do przedszkola, bo miał to być wyjątkowy dzień. Już od progu witała wszystkich dekoracja z balonów i serpentyn. Do sali zamiast dzieci zaczęły przychodzić: zwierzątka, dinozaury, policjanci i postacie z bajek, a wszyscy w pięknych kolorowych strojach. Był to dzień karnawałowego balu 🎈

Po śniadaniu na przedszkolaków czekał pan fotograf, który każdemu zrobił zdjęcie w jego pięknym przebraniu. Była też chwila na zaprezentowanie swojego kostiumu innym dzieciom w przedszkolu.

W tym roku nasz bal karnawałowy prowadziły dwie wspaniałe animatorki, które dbały o to aby każde dziecko dobrze się bawiło. Na początku było powitanie przez przybicie „piąteczki”, a potem rozpoczęły się najróżniejsze tańce. Przebierańcy tańczyli w parach i w kółeczkach, tańczyli jak sprężynka, na siedząco, stojąco, a nawet leżąco. Szczególnie barwne były pląsy z kolorowymi szyfonowymi chustkami. Wodzirejki proponowały różne zabawy taneczne z klaskaniem i tupaniem.

Kiedy uczestnicy balu poczuli się już trochę zmęczeni, przyszedł czas na poczęstunek przygotowany przez rodziców. Na stolikach znalazły się same pyszności: soczki, owoce, babeczki, galaretki, deserki oraz inne przekąski uwielbiane przez dzieci.

Po krótkiej przerwie przedszkolaki wróciły jeszcze na parkiet, ale tańce były już trochę spokojniejsze: taniec „zamrażaniec”, karnawałowy wąż czy „kierowcy autobusu”.

Nasz bal karnawałowy był bardzo udany. Choć tańce się skończyły, to do późnego popołudnia widać było wśród dzieci dużo radości 🎊🎉

Małgorzata Lewandowska 

red. RDR

 

Jasełka 2025 🎄🌟

Wśród nocy ciemnej gwiazdka jaśnieje

Drogę wskazuje nam do Betlejem…

 A Betlejem pojawiło się w zatońskiej sali, gdzie nad skromną szopką prawdziwie zaświeciła gwiazda, niebo pokryło się tysiącem iskier rozsypanych przez aniołki. 10 grudnia 2025 przybliżył się do nas betlejemski cud. Wszystkie przedszkolaki stanęły wokół stajenki.

Wielkie wydarzenia zapowiedziały aniołki, które przyszły na ziemię. Wskazały na Maryję i Józefa zmierzających do Betlejem. Zmęczeni Rodzice szukali domu, bo miało się narodzić Dziecię. Jedynym domem okazała się dla nich tylko nędzna szopa.

Niezwykłą gwiazdę rozświetlającą niebo dostrzegli pasterze. Nie rozmieli co się stało, sądzili że to pożar na chmurze. Jednak starszy anioł wyjaśnił, że w Betlejem narodził się mały Jezus, który przyniósł miłość dla całego świata – Boża Dziecina, i zaprowadził ich do stajenki. Pasterze nieco przestraszeni nie mieli co ofiarować Jezuskowi, więc zabrali tylko wełnę, ser, mleko, owoce i miód.

Za pasterzami do Dzieciatka udali się też bogaci trzej królowie. Choć na dworze był wielki mróz – królowie przybyli z daleka i ofiarowali złoto, kadzidło i mirrę. Po odwiedzinach różnych gości, którzy ucieszyli Maryję i Józefa – Boża Mamusia utuliła Synka i zaśpiewała mu kołysankę.

Jednak szopka czekała jeszcze na najważniejszych, choć najmniejszych gości czyli małe dzieci. A małe przedszkolaki przyszły do Jezuska z wielką radością. Przyniosły mu szaliczek i czapeczkę, cieplutkie buciki i nawet swoje zabawki: samochodzik, wózeczek i pluszowego misia. Mały Jezusek już spał w żłóbeczku, a wielka radość pozostała jeszcze w śpiewanych kolędach, pastorałkach i świątecznych tańcach.

Na koniec popłynęły do wszystkich bożonarodzeniowe życzenia 🎄🌟

W sercach radosnego pokoju,

W domach świątecznego nastroju,

W mikołajowym worku prezentów na cały rok.

W ustach by dźwięki kolęd rozbrzmiewały,

Na stole sianka i opłatka białego,

A na święta zdrowia i radości

Oraz szczęśliwego nowego roku!

Renata Dobrucka-Ratajczak 

Mikołajki 2025 🎅

W tym roku zatońskie przedszkolaki oczekiwały wizyty Mikołaja wcześniej, bo już w piątek 5 grudnia 2025. Z tej okazji przygotowały mikołajkowe prace plastyczne. Korytarz przedszkola został przystrojony zimową dekoracją.

Nasz specjalny gość, bardzo zapracowany, przybył do naszego przedszkola tuż po śniadaniu, a dzieci przywitały go z wielką radością. Starsze przedszkolaki zaprosiły go w przedszkolne progi powitalną piosenką. Mikołaj usiadł na specjalnie przygotowanym miejscu, żeby chwilę odpocząć. Wysłuchał  wierszy recytowanych przez młodsze dzieci:

Mikołaju, Mikołaju,

przybywasz z dalekiego kraju.

Grzeczne dzieci Cię witają,

a niegrzeczne przepraszają”.

 

Drogi Mikołaju, my Ciebie prosimy,

zatrzaśnij za sobą okna dla złej zimy.

Usiądź tutaj z nami i razem z aniołkami,

obdarz nas dzieciaki pięknymi prezentami!

Po krótkiej pogawędce każde dziecko otrzymało od Mikołaja piękny upominek, po który należało osobiście podejść. Od niektórych wymagało to nie lada odwagi, ale trzeba przyznać, że na tę chwilę wstąpiła ona w każde dziecko. Oprócz upominków dla każdego dziecka i pracownika, były także prezenty dla grup, do zabawy w przedszkolu.

Mikołaju, Mikołaju, Mikołaju święty

przyniosłeś nam dzisiaj przepiękne prezenty!

A my dla Ciebie laurki mamy,

bo tak mocno Cię podziwiamy!

Dzieci chciały spędzić jeszcze trochę czasu z Mikołajem, ale tego dnia czekało go dużo pracy. Wręczyły mu więc laurki, album i upominek. Udało się nam jeszcze na koniec zaśpiewać razem kolędę. Święty pożegnał się z nami i poszedł dalej, ale obiecał, że w przyszłym roku wróci.

Po spotkaniu z Mikołajem dzieci rozeszły się do sal, gdzie rozpakowały paczki. Okazało się, że Mali Giganci mogą od teraz bawić się w prehistoryczny świat dzięki figurkom dinozaurów oraz lalkami bobasami, które można wykąpać w wanience, zabrać na spacer w wózku. Starsze przedszkolaki z grupy Kapibary otrzymały klocki konstrukcyjne, klocki magnetycznymi i karty Dobble.

To był wyjątkowy dzień. Dziękujemy Ci Mikołaju, że nas odwiedziłeś 🎅

Małgorzata Lewandowska i Izabela Kmiecik 

red. RDR