W skansenie 🏚️ 🏚️

Tuż po radosnym Dniu Dziecka, ciągle jeszcze w atmosferze przyjemności – 3 czerwca 2026, zatońskie przedszkolaki wybrały się na wspólną wycieczkę do Muzeum Etnograficznego w Zielonej Górze Ochli. Celem wycieczki było zwiedzanie skansenu i udział w lekcji muzealnej. Pogoda troszkę chciała nam zepsuć nastrój, ale przedszkolaki miały w sobie wiele optymizmu i ciekawości 🌦️

Wycieczka była wspólnym wyjazdem obu grup, ale od samego jej początku – czas spędzaliśmy oddzielnie. Starszaki Kapibary wyruszyły na spacer po uliczkach i chatach skansenu, a Mali Giganci udali się do chałupy z Lisowa, by tam uczestniczyć w warsztatach edukacyjnych pt. „Od ziarenka do bochenka”.

Starsze przedszkolaki oglądały różne chaty znajdujące się w skansenie. Dowiedziały się skąd i w jaki sposób zostały one przeniesione właśnie do skansenu, byśmy teraz mogli je oglądać. Wszystkie chaty były drewniane, kryte strzechą, ale każda ukazywała inny status społeczny zamieszkującej tam rodziny, inne zwyczaje, zajęcia, a nawet zawody mieszkańców. Najstarsza chata pochodziła z XVII wieku. Dzieci miały możliwość wejść do zwiedzanych obiektów, zobaczyć wyposażenie, meble, naczynia i różne domowe sprzęty, a nawet zabawki. Ostatnim miejscem odwiedzonym w skansenie była wiejska szkoła z XIX wieku.

W tym samym czasie Mali Giganci wysłuchali opowieści pani instruktorki o dawnych zwyczajach i tradycjach związanych z pieczeniem chleba. Dowiedzieli się, że kiedyś chleb był podstawą życia i żywienia wielu rodzin, często jedynym posiłkiem w ciągu dnia, szanowanym i samodzielnie wypiekanym w każdym domu. Mali Giganci chętnie zabrali się do udziału w zajęciach z pieczenia chleba. Każdy otrzymał drożdżowy zaczyn na chlebek, który samodzielnie miał przygotować do wypieku. Po zakończonych zajęciach, kiedy chlebki już się piekły – do chałupy z Lisowa dotarły starsze przedszkolaki, a młodsi wyruszyli zwiedzać skansen.

Lekcja muzealna dla starszaków była okazją do powtórzenia sobie etapów powstawania chleba – od uprawy zboża, przez żniwa, młócenie, mielenie na mąkę, przygotowanie zakwasu i pieczenie w piecu chlebowym. Dzieci dowiedziały się co to jest „niecka” do ciasta i w czasie jakich świąt i uroczystości chleb pełnił bardzo ważną rolę. Przygotowanie własnego chlebka było dużą przyjemnością.

I znowu – w tym samym czasie Mali Giganci przechadzali się ścieżkami i uliczkami skansenu, zaglądali do ogródków i chat, zwiedzali – jakby trochę przenosząc się wstecz w czasie. Niektóre dzieci nadal nie mogły zrozumieć, dlaczego tu nikt nie mieszka, choć wygląda, jakby przed chwilą jeszcze tu był…

Wycieczka do skansenu dla wszystkich przedszkolaków była nie tylko lekcją muzealną, ale przede wszystkim lekcją historii. Trudno wyobrazić sobie, słuchając czytanych przez dorosłych bajek, baśni, legend – jak wygląda chata, chałupa, izba, strzecha, studnia, stodoła. Po naszej wycieczce przedszkolaki wiedzą już więcej. A samodzielnie przygotowany chlebek jest najpyszniejszy 😋 🍞🥖 

Renata Dobrucka-Ratajczak

Zdjęcia Izabela Kmiecik i RDR

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł