Zaproszenie na kiermasz

Rada Rodziców i nauczycielki Przedszkola w Zatoniu

zapraszają Mieszkańców, Parafian i Przyjaciół naszego przedszkola

na Bożonarodzeniowy Kiermasz,

który odbywać się będzie 5 i 6 grudnia 2020

przy kościele w Zatoniu po mszach świętych:

Sobota – 5 grudnia 2020 godz. 17.00

Niedziela – 6 grudnia 2020 godz. 11.00.

Na kiermaszu do nabycia:

🎄Przepiękne wieńce, stroiki i ozdoby świąteczne,

wykonane przez rodziców i nauczycielki przedszkola,

🎄ponadto znakomite wypieki przygotowane przez mamy przedszkolaków do niedzielnej kawki 🙂

Cały dochód z bożonarodzeniowego kiermaszu jest przeznaczony na zabawki, pomoce dydaktyczne i potrzeby naszego oddziału przedszkolnego. Zapraszamy do licznego udziału i wsparcia najlepszego przedszkola w Zatoniu

🙂

Renata Dobrucka-Ratajczak

Stojąc w kolejce zobacz obrazy

 

     Robert Marek Jurga (ur. w 1964 roku w Krakowie) – badacz historii fortyfikacji, pisarz i ilustrator. Jego akwarele pokazujące historyczne budowle, konstrukcje oraz kolorowy świat przyrody, są ozdobą publikacji na całym świecie.

    Studiował najpierw na Wydziale Mechanicznym, a następnie na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Od 1988 roku współpracuje z europejskimi fundacjami, wykonując na ich zlecenia rekonstrukcje przestrzenne obiektów historycznych i architektonicznych. Rekonstruował m.in. Marinefestung Fort Kugelbake, fort Hoek van Holland, Kwatery Główne Hitlera (Führerhauptquartier) w Margival, Berchtesgaden, Kętrzynie. Pełni rolę konsultanta w pracach konserwatorskich wykonywanych w Polsce, w Niemczech, Francji i Holandii. Zlecono mu aranżacje wnętrz w muzeach w Saarbrücken, Mutzig-Molescheim oraz Besseringen. Jest autorem książek i kilkudziesięciu artykułów dotyczących historii fortyfikacji. Od 2007 roku mieszka w Zielonej Górze.

     Robert Jurga wykonuje  rekonstrukcje historyczne dla magazynu “Focus”. Jego prace rysunkowe były publikowane w krajach europejskich, w USA, Kanadzie i Japonii. Specjalizuje się w rysunkach przestrzennych otwartych, z których część wystawiana jest na krajowych i zagranicznych wystawach autorskich. Zajmuje się również malarstwem wykonywanym w technice akwarelowej, prezentującym najczęściej zabytki architektury.

     Ten ostatni krąg zainteresowań Roberta Jurgi zaowocował współpracą ze Stowarzyszeniem Nasze Zatonie w celu realizacji projektu, w ramach którego powstało kilkanaście akwareli ukazujących  pałac w Zatoniu i jego otoczenie. Prezentowane na wystawie prace powstały w 2018 roku.

     Cykl obrazów pod tytułem „Zatońskie transformacje” dostarcza kompendium wiedzy na temat przekształceń jakie na przestrzeni lat dotykały to miejsce. Na akwarelach możemy obejrzeć różne fazy krajobrazu kulturowego którego centrum stanowiła zatońska rezydencja. Od barokowego dworu, poprzez przebudowę  na klasycystyczny pałac i późniejsze rozbudowy, aż do upadku i popadania  
w ruinę po II wojnie światowej.

Autor z niezwykłą dbałością o detale, na panoramicznych akwarelach, opowiada historię tego miejsca i jego otoczenia zapraszając widza do podróży w czasie.

ZAPRASZAMY DO KAWIARNI W ORANZERII, GDZIE MOŻNA STOJAC W KOLEJCE PRZYJRZEĆ SIĘ OBRAZOM.

Projekt realizowany przy wsparciu finansowym Miasta Zielona Góra

Powrót do domu – wystawa

       Olejne portrety, to projekt zrealizowany przez stowarzyszenie „Nasze Zatonie” w latach 2018-2019, który doprowadził do powstania galerii postaci związanych z historią zatońskiego kompleksu pałacowo-parkowego, w odbudowanej przez Miasto Zielona Góra Oranżerii.  Obrazy prezentowane były przez ostatnie dwa lata w Pałacu Żagańskim.

      Fundacja Ogrody Kultury wspólnie ze Stowarzyszeniem Nasze Zatonie zorganizowała wystawę w budynku Orażerii, która przywraca pamięć o postaciach żyjących w tym miejscu przed laty.  

     Wracają więc w symboliczny sposób do domu trzy pokolenia Talleyrandów, związane z zatońskim pałacem, oraz ostatni właściciele Rudolf Friedenthal i baronowa Renata von der Lancken-Wakenitz.

    Osiem  eksponowanych w oranżerii obrazów olejnych, w formie kopii XIX wiecznych dzieł, oraz portrety wykonane na podstawie starych fotografii, namalowała zielonogórska konserwatorka sztuki i malarka  Danuta Streb-Drążkowska.

 

Wystaw będzie czynna w dniach 6-12 listopada.       

Projekt jest współfinansowany ze środków Miasta Zielona Góra.

Fundacja Ogrody kultury

Z tyłu domu wyłania się przecudowny widok: to ogród, dobrze obsadzony i świetnie utrzymany. Jest bardzo bogaty w różne gatunki kwiatów, a pośród nich są też i te rzadko      spotykane. Ogród łagodnie przechodzi w łąkę, na krańcu której znajduje się niewielki las. Strumień, który przecina ogród, nadaje mu świeżości.”

13.06.1840r. Dorota de Talleyrand-Périgord

 

Dokładnie po 180 latach od zapisania tych słów przez księżną Dino, Agata Miedzińska Dyrektor Zielonogórskiego Ośrodka Kultury i Jarosław Skorulski powołali wspólnie fundację
Ogrody Kultury im. księżnej Dino.

Naszym celem  jest działalność na rzecz kultury i dziedzictwa kulturowego regionu ze szczególnym uwzględnieniem wkładu jaki w niego wniosła swoją osobą Dorota księżna de Talleyrand-Périgord, księżna Dino, księżna żagańska, księżniczka kurlandzka i Pani na Zatoniu. Nikt tak jak ona nie łączył w sobie miłości do przyrody i kultury i ludzi, dlatego  postanowiliśmy spróbować pójść jej śladami.   

Agata Miedzińska    Jarosław Skorulski

 

     Dla członków Zarządu Fundacji “Ogrody Kultury” w skład którego wchodzą :Jarosław Skorulski, Agnieszka Kochańska i Krystyna Waliska współpraca ze społecznością lokalną ze szczególnym uwzględnienie działań Stowarzyszenia Nasze Zatonie, jest jednym z najważniejszych priorytetów. Wkrótce rozpoczną się wspólne działania, które mamy nadzieję ubogacą życie mieszkańców Zatonia i regionu. Wkrótce ruszy strona internetowa Fundacji  www.ogrodykultury.pl   Odwiedzający będą mogli bezpośrednio przekierować się z niej na stronę stowarzyszenia Nasze Zatonie, żeby śledzić bieżące wydarzenia z życia mieszkańców i szukać informacji na temat historii i przyrody. Zasady, metody oraz zakres działania Fundacji różni się  od działań statutowych stowarzyszenia ale w niektórych kwestiach jest zbieżny. Będziemy więc wspólnie szukać tych przestrzeni, w których możemy zrobić jeszcze więcej dla naszej małej ojczyzny.

Otwarcie parku w Zatoniu

    Nie tak sobie wyobrażaliśmy  moment otwarcia.  Niespodzianki miały spotykać wszystkich odwiedzających przez cały październikowy weekend. Wspólnie przygotowali je  Centrum Informacji VISIT, stowarzyszenie Nasze Zatonie i Miasto Zielona Góra. Musimy jednak z pokorą podejść do sytuacji jaka panuje obecnie w kraju i powiedzieć sobie, że warto poczekać  na „fajerwerki” żeby móc w pełni się nimi cieszyć. 

   Przez 1,5 roku, kiedy trwały prace budowlane w parku, odwiedzały go tłumy.  Dzięki uprzejmości wykonawcy robót, firmie Exalo, park był  niezagrodzony i dostępny,  mimo że  oficjalnie był placem budowy.

Otwarcie parku w dniu 16 października miało być w naszych planach i marzeniach aktem uroczystym, choć wobec jego ciągłej dostępności jedynie symbolicznym.

Niestety musieliśmy odwołać  koncerty i  konferencję. Nie będzie też  korowodu historycznych postaci i  poczęstunków.

ALE PARK KSIĄŻĘCY JEST I NIC TEGO NIE ZMIENIA!

Od piątku 16 października codziennie będzie czynna kawiarnia w oranżerii. Specjalne menu przygotowane w oparciu o dawne przepisy na desery dostarczy z pewnością wielu wrażeń.

GODZINY OTWARCIA KAWIARNI

PN-CZW.    15.30 -19.00

PT              15.00-20.00

SOB.–ND   11.00- 20.00

Dla wszystkich odwiedzających będzie czynne również

Centrum Informacji Turystycznej

ŚR-ND  10.00-18.00 (5 dni w tygodniu)

W godzinach otwarcia obu miejsc czynne będą  bezpłatne toalety.

W ruinach pałacu zatońskiego  będzie można obejrzeć, przez kilka tygodni, wystawę ukazującą
park i pałac 100 i 50 lat temu w czarno-białej fotografii.

W sobotę 17 października będziemy chętnych oprowadzać po parku!

Aby zapisać się na sobotni spacer z przewodnikiem, wystarczy napisać maila na adres info@visitzielonagora.pl z informacją o ilości osób i preferowanej godzinie. Spacery odbywają się o pełnych godzinach od 11.00 do 16.00. Ilość miejsc jest niestety ograniczona.

Początek trasy przy centrum informacji turystycznej

Piknik Pieczonego Ziemniaka- relacja

   W sobotę 10 października odbył się Jesienny  Piknik Pieczonego Ziemniaka.

       

Piknik zorganizowany był przez stowarzyszenie Nasze Zatonie, a uczestnicy zebrali się pod wiatą przy boisku.

Satysfakcją dla organizatorów jest to, że w Pikniku Pieczonego Ziemniaka uczestniczy coraz więcej mieszkańców  Zatonia, członków stowarzyszenia ich sympatyków i  gości, którzy pomimo zapowiedzi deszczowej pogody, licznie przybyli na to wydarzenie. Na szczęście nie zabrakło pogody i dobrych nastrojów widocznych pomimo maseczek na twarzach!


Nie zabrakło również ogniska rozpalonego przez Rysika Rosę i Krzysztofa Kowalę, do którym wcześniej
 wrzucone piekły się ziemniaki, a po zamontowaniu rusztu można było upiec kiełbaski.

    Podczas Pikniku Pieczonego Ziemniaka można było spożywać nie tylko pieczone ziemniaki. Dla wszystkich przybyłych czekał pyszny  poczęstunek przygotowany przez Teresę Kowalę i Józefa Załuckiego: smakowita zupa gulaszowa  i gęsty krupnik, a do ziemniaków gzik !  A potem była kawa, herbata  i oczywiście ciasta domowej roboty!

   Przez cały wieczór zebranym towarzyszyła uprzyjemniająca rozmowy i konsumpcję    muzyka, o którą zadbał nasz sołtys Krzysztof Sadecki.
Po zakończonym biesiadowaniu wszyscy razem uprzątnęli wiatę życząc sobie więcej tego typu wspólnych spotkań !

A. Karwacka

Jesienny piknik z pieczeniem ziemniaków

Mało było w tym roku chwil kiedy mogliśmy się spotkać. Wiec wykorzystajmy, być może ostatni moment, żeby w bezpiecznych  warunkach na świeżym powietrzu przywitać jesień.

ZAPRASZAMY MIESZKAŃCÓW ZATONIA, CZŁONKÓW STOWARZYSZENIA I PRZYJACIÓŁ (DALSZYCH I BLIŻSZYCH)
W sobotę 10 października (sobota) o godz. 16.00

wiaty przy boisku

Będziemy piekli ziemniaki, kiełbaskę i posmakujemy kulinarną niespodziankę. Ciasta i trunki we własnym zakresie.

Po raz kolejny, będzie również puszka charytatywna, na cel jaki nam od pewnego czasu wspólnie przyświeca.

Zachowajmy odległości i bądźmy w maseczkach.

DO ZOBACZENIA!

Wróciliśmy z turnusu rehabilitacyjnego

 Wróciliśmy z turnusu rehabilitacyjnego, zorganizowanego przez Stowarzyszenie ”Nasze Zatonie” , dzięki dofinansowaniu  Miasta Zielona Góra.

Turnus trwał od 6 do 20 września w Ośrodku Wczasowo – Rehabilitacyjnym” PODDĄBEK” w Poddąbiu.  Z dofinansowania do turnusu skorzystało 20 emerytów z Zatonia , a dodatkowo 2 osoby dołączyło do nas płacąc całą kwotę za turnus, ponieważ zgodnie z regulaminem z dofinansowania mogło tym razem skorzystać 20 osób. Ten turnus  ze względu na panującą pandemię, bardzo różnił się od wszystkich poprzednich, po pierwsze nie mógł się odbyć w zaplanowanym majowym terminie, żyliśmy w niepewności czy drugi wrześniowy termin dojdzie do skutku. Sam pobyt w ośrodku ”Poddąbek” odbywał się w reżimie sanitarnym, nie mogliśmy wejść do jadalni i na zabiegi bez maseczek i rękawiczek. Ośrodek był przygotowany na  przyjęcie jednorazowo 560 kuracjuszy, ale sanepid pozwolił  na jednorazowe przebywanie tylko 160 osobom.

      Poddąbie to niewielka nadmorska miejscowość, położona pośród lasu. Niestety ze względu na panująca pandemię wiele ośrodków w ogóle się nie otworzyło, tak samo było z kawiarniami, restauracjami i sklepikami, był to przykry widok. Żeby dojść do plaży musieliśmy przejść przez piękny bukowo – sosnowy las położony na klifie. Klify te zwane ”Poddębskie” zaliczone zostały do projektu ”Natura 2000” jest to ostoja o unikatowej strukturze brzegu morskiego z sąsiadującymi odcinkami klifowymi i wydmowymi. Zejście z klifu po licznych schodach niejednemu z naszych uczestników sprawiało niemałą trudność   Wszyscy ci co nie chcieli iść na plażę mogli korzystać bez ograniczeń z basenu odkrytego na dachu i z drugiego krytego. Kąpieli słonecznych mogliśmy również zażywać na tarasie zlokalizowanym na dachu. Zakwaterowani byliśmy w ładnych apartamentach z balkonem, w jednym pokoju – jadalnia z kanapą i telewizorem i pełnym wyposażeniem kuchennym, w drugim pokoju – sypialnia z wygodnymi łóżkami , oczywiście każdy apartament posiadał łazienkę

W ramach turnusu zaoferowano nam:

  • 30 zabiegów rehabilitacyjnych  po raz pierwszy w tym roku na mocy zarządzenia o przyznawaniu zabiegów, mógł decydować nie jak dotychczas lekarz, lecz mgr rehabilitant, który w sposób restrykcyjny przestrzegał informacji o stanie zdrowia i wywiadu z pacjentem o zażywanych lekach i na podstawie tej, wyznaczał zabiegi. Nie wszystkim takie podejście rehabilitanta się spodobało, bo liczyli na inne zabiegi, wszystko to wywołało niepotrzebne emocje.

    

  • wyżywienie 3 posiłki dziennie: śniadania i kolacje w formie stołu szwedzkiego, obiad serwowany, każdy z uczestników mógł się najeść do syta i wybrać to co mu odpowiada,  posiłki były bardzo urozmaicone i smaczne. Zadbano również o dietę dla niektórych naszych uczestników. Posiłki spożywaliśmy  w małych grupach w  ładnej jadalni. Jednym słowem można stwierdzić że przygotowano posiłki do wyboru i do koloru.
  • mieliśmy zorganizowane  zamiast wieczorków tanecznych ognisko, które odbywały się prawie codziennie z pieczeniem kiełbasek z grzanym winem, oczywiście wszystko odbywało się przy muzyce, śpiewie zaproszonych artystów i tańcach.  I tak było: ognisko z szantami, następne ognisko to koncert piosenek Czerwonych Gitar, innym razem był to koncert przebojów z lat 80-tych a jeszcze innym razem ognisko z  biesiadnymi piosenkami.  Żeby bardziej urozmaicić ognisko organizowano konkursy, niektórym z naszych uczestników udało się wygrać, karton mleka, słoik ogórków, butelkę wina czy puszkę piwa, śmiechu i radości przy tym było co nie miara.
  • codziennie odbywała się gimnastyka grupowa, kto chciał mógł z niej skorzystać.. 

Zwykle do południa byliśmy zajęci bieganiem na zabiegi, każdy z nas według wyznaczonego grafiku , ale po południu był czas wolny i każdy mógł go spędzać jak chciał, a więc jedni  brali kijki i maszerowali wzdłuż plaży, jeszcze inni spędzali czas na opalaniu,  lub na spacerze wzdłuż morza, nie zabrakło wśród nas grzybiarzy akurat trafiliśmy na wysyp borowików w pobliskim lesie.

  • Ośrodek nieodpłatnie zorganizował nam wycieczkę do Ustki z rejsem statkiem, kto bał się rejsu mógł poświęcić wolny czas na zwiedzanie Ustki, czy też posiedzieć w parku przy tężni.

Wszystkim uczestnikom turnusu serdecznie dziękuję  za życzliwość, miłą atmosferę, za wspólnie spędzony czas, dzięki któremu mogliśmy się lepiej poznać, zawiązać przyjaźnie. Dziękuje za wspólne spacery brzegiem morza. Dziękuję Krzysztofowi Sadeckiemu i Mariuszowi Królowi  naszym kierowcom autobusu , którzy w bezpieczny sposób  dowieźli nas tam i z powrotem.

Szczególnie pragnę podziękować Teresie Załuckiej za opiekę i troskę nad panią Anią.                                                                                                                       

To był dobrze wykorzystany czas na poprawienie własnego zdrowia ,nabrania sił. Nawet pogoda nam dopisała i nie było powodów do narzekania. A wszystkich tych ,którym tegoroczna oferta się nie spodobała, serdecznie  przepraszam.

Stowarzyszenie ”Nasze Zatonie” – Teresa Ambroziak- Kowala

X Koncert Kameralny -relacja

     Godnie i uroczyście wypadł jubileuszowy X Koncert Kameralny. To jedyny impreza organizowana przez stowarzyszenie, które niezmiennie, bez względu na okoliczności odbywała się przez wszystkie lata działania organizacji.  Zdążyliśmy przyzwyczaić i przekonać naszych corocznych gości do formuły przeplatania muzyki z gawęda o muzyce i historii.

Od 10 lat prof. Jerzy Markiewicz kierownik artystyczny koncertów wprowadza nas w arkana epoki i tajemnice mistrzów których utwory są prezentowane , natomiast prelegenci opowiadający o historii się zmieniają.

W tym roku po raz drugi wystąpił Adam Olejnik i opowiadał o pracach jakie zostały wykonane przy trzech miechach organowych w Zatoniu.

Zbliża się moment, kiedy zagrają nasze organy przekonywał zgromadzonych na koncercie ksiądz proboszcz Ireneusz Mastej.

Może 800 rocznica powstania Zielonej Góry, którą za trzy lata obchodzimy, będzie dobrą okazją? Kto wie, czas pokaże.

W programie tegorocznego koncertu znalazły się utwory Haendla, Bacha i Telemanna. 

 

Wszyscy występujący otrzymali owacje na stojąco, a szczególne brawa otrzymała sopranistka Joanna Klisowska. Jej aksamitny głos wypełniał każdy centymetr sześcienny wnętrza naszej świątyni.

Organizatorką wszystkich dziesięciu koncertów była z ramienia stowarzyszenia Nasze Zatonie Dorota Politowska. To dzięki jej determinacji i zaangażowaniu każdego roku zatoński kościół wypełnia się ludźmi i wybornymi muzykami z różnych stron.

W tym roku choć maseczki zakrywały twarze, to jednak po oczach mogliśmy rozpoznać tych najwierniejszych, którzy bywali na wszystkich koncertach. Wśród nich był Mariusz Zalewski obecny Dyrektor Departamentu Dzielnicy Nowe Miasto UM,  a dawniej Wójt Gminy Zielona Góra, który wsparł idee odbudowy naszych organów i zrobienia z koncertów stałej cyklicznej imprezy. Jubileuszowemu koncertowi towarzyszyła wystawa koncertowych plakatów.

Organizatorka koncertu Dorota Politowska prosiła, aby w relacji zamieścić podziękowania dla firm i osób,  które pomogły przy realizacji tego projektu

  • Exalo,
  • Aldemed,
  • parafia św. Wawrzyńca w Ługach wraz z Proboszczem ks. Ireneuszem Mastejem

oraz:

  • Bogdan Idzikowski,
  • Jarosław Skorulski,
  • Maria Idzikowska,
  • Jola Konopka,
  • Bożena Fuchs

Wkrótce ukaże się filmowa relacja z koncertu.

red.