
Autor: Agnieszka Schmidt-Nowicka
33 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Zatoniu
W niedzielę 26 stycznia w Zatoniu, w Park Książęcy Zatonie, zorganizowany został przystanek 33 Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Wydarzenie było nie tylko wspaniałą zabawą, ale przede wszystkim dowodem na siłę społeczności, która potrafi się zjednoczyć dla wspólnego celu.
Dziękujemy wszystkim za pomoc i wielkie serca ♥️Czekamy na następne edycje i mamy nadzieję, że będą one równie udane !
Zapraszamy także do obejrzenia krótkiej relacji fotograficznej z przebiegu imprezy 📸
Fot. Cezary Nowicki
33 FINAŁ WOŚP
Stowarzyszenie Nasze Zatonie ,Fundacja Ogrody Kultury, Koło Gospodyń Wiejskich Babki z Rodzynkami oraz Sołtys sołectwa Zatonie zapraszają na wspólne popołudnie przed pałacem.
Oj będzie się działo !!!!


RUSZAMY o 15:45 ze sceną i licytacjami.
W tym roku pod młotek pójdą:
- Obraz namalowany przez malarkę Marię Antoniak podarowany podczas pleneru malarskiego.
https://galeria.legnica.eu/maria-antoniak-malarstwo-rysunek-i-rozne-takie/
- Drewniany anioł od artysty Jerzego Gąsiorka podarowany podczas wystawy w Oranżerii.

- Złota karta do Café Orangerie na darmową kawę przez cały rok.

Dodatkowo Koło Gospodyń Wiejskich „ Babki z Rodzynkami” przygotuje gorącą zupę gulaszową i bigos, a całkowity dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony do puszki na WOŚP.
Dla wolontariuszy i osób organizujących WOŚP kawiarnia przygotowała gorącą czekoladę.
POKAŻMY JAK WIELKIE MAMY SERCA!
Noworoczne spotkanie opłatkowe
Spotkanie, które odbywa się co roku, ma szczególny charakter – to czas wspólnego kolędowania i dzielenia się opłatkiem, które łączy mieszkańców w różnym wieku. W tym roku zebrali się zarówno starsi, jak i młodsi, tworząc wyjątkową atmosferę radości i wspólnoty.
Wydarzenie rozpoczął Sołtys Michał Przygrodzki, życząc wszystkim mieszkańcom zdrowia, radości oraz pomyślności w nadchodzącym roku.
Mieszkańcy przygotowali dwanaście tradycyjnych dań wigilijnych, które były symbolem obfitości i gościnności. Każdy z uczestników miał okazję spróbować różnych specjałów, co sprzyjało rozmowom i integracji. Na stole znalazły się również pierniki przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich Babki z Rodzynkami.
Podczas kolędowania, które intonował również ksiądz Proboszcz Andrzej Woch, można było usłyszeć świąteczne melodie w wykonaniu Kingi Walczak. Wykonania te podkreślały radosny nastrój tego wieczoru. Wspólne śpiewanie kolęd, dzielenie się opłatkiem oraz składanie życzeń sprawiło, że ten czas był pełen ciepła i serdeczności.
To spotkanie stało się nie tylko okazją do celebracji tradycji, ale również do budowania więzi między mieszkańcami, co czyni je jednym z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu lokalnej społeczności.
Aldona Karwacka
Zaproszenie na spotkanie opłatkowe

Jak co roku spotykamy się na opłatku i kolędowaniu w świetlicy zatońskiej. To nasza tradycja podtrzymywana od lat. Zaproszeni są wszyscy z sołectwa Zatonie i Barcikowice oraz przyjaciele, którzy mają ochotę dobrze sobie życzyć. Będzie z nami ksiądz Proboszcz. Spotkanie ma charakter AGAPY, więc każdy kto może, przychodzi z czymś na wspólny stół. Będzie również barszcz i pierniki.
ZAPRASZAMY
PIĄTEK 3 STYCZNIA
GODZINA 17.00
ŚWIETLICA SOŁECKA
Stowarzyszenie Nasze Zatonie
Sołtys Michał Przygrodzki
Koło Gospodyń Wiejskich Babki z Rodzynkami
Piernikowe spotkanie w Cafe Orangerie
Zapraszamy na dwa piernikowe spotkania do Cafe Orangerie w Park Książęcy Zatonie.
14 grudnia (sobota) godz. 17:00 spotkanie dla dorosłych
21 grudnia (sobota) godz. 14:00 spotkanie dla dzieci
Dołącz do nas, aby wspólnie lukrować pierniki i delektować się pyszną, gorącą czekoladą.

Śladami Petera Lenne
Wspólne wyjazdy są doskonałą okazją do zacieśnienia więzi międzyludzkich i integracji. Niezależnie od celu podróży – czy to będą góry, morze, czy zwiedzanie historycznych miast – wspólne doświadczenia znacząco wpływają na relacje między uczestnikami. Podczas wycieczki ludzie mają szansę na spędzenie ze sobą większej ilości czasu, co sprzyja poznawaniu się w mniej formalnych warunkach. Wspólne posiłki, rozmowy czy wspólne pokonywanie trudnych szlaków to sytuacje, które budują poczucie przynależności. Dzięki takim chwilom uczymy się współpracy, zaufania i otwartości na innych. Warto również zauważyć, że wspólne wyjazdy dają szansę na wymianę doświadczeń i kultur. Uczestnicy mogą dzielić się swoimi historiami, tradycjami czy nawet ulubionymi potrawami, co dodatkowo wzbogaca podróż i pozwala na lepsze zrozumienie się nawzajem. To nie tylko możliwość zobaczenia nowych miejsc, ale także doskonała okazja do integracji i budowania trwałych relacji. Wspólne przeżycia, radości i wyzwania sprawiają, że wracamy z bagażem nie tylko wspomnień, ale i nowych przyjaźni.
Taka była też nasza wyprawa do Kotliny jeleniogórskiej “Śladami Petera Lenne”!
Chciałabym podziękować naszemu koledze Markowi Maciantowiczowi za wspaniałą wiedzę jaką nam przekazał na temat historii założeń parkowych z odniesieniami do elementów parku w Zatoniu i twórczości Petera Lenne na terenach Kotliny Jeleniogórskiej.
Fotografom Wojtkowi Pydzikowi i Ryszardowi Maciejewskiemu za wspaniały materiał fotograficzny relacjonujący całą naszą wyprawę oraz wszystkim uczestnikom za ten wspaniały czas jaki spędziliśmy wspólnie!
Aldona Karwacka
Apetyt na zabytki – “Cudze chwalicie – swego nie znacie”
Jednodniowa Wycieczka zorganizowana przez Marię Idzikowską oraz Piotra Lewandowskiego w ramach projektu “Społeczność otwarta” współfinansowanego ze środków Urzędu Miasta Zielona Góra
Kalsk
Wycieczkę rozpoczęliśmy od Kiermaszu Ogrodniczego w Kalsku. Tu degustowaliśmy: miody, wina, ciasta, bigosy i sery. Niektórzy z nas sprawdzali swoje umiejętności w dawno zapomnianych czynnościach! A właściwie to chodziło o rozpoczęcie peregrynacji pałacowej od zwiedzania od Pałacu w Kalsku.

Klenica
Kościół Najświętszej Maryi Panny (1782 r.). Tu czekał na nas dr. Grzegorz Bosy – przewodniczący rady Fundacji Pałac w Bojadłach. Zwiedziliśmy najdłuższy kościół wiejski w Polsce. Życzliwie przyjął nas w swojej świątyni proboszcz, który uzupełnił naszą wiedzę o tym zabytku.

Pałacyk Myśliwski
Pałacyk mogliśmy zobaczyć od środka dzięki uprzejmości obecnego właściciela. Wchodziliśmy ścieżką z worków z piaskiem układanych przez mieszkańców jako zabezpieczenie przed powodzią. O historii zabytku opowiedzieli prof. Zbigniew Bujkiewicz i dr. Grzegorz Bosy.

Ścieżka z worków

Wnętrze pałacyku


Nepomucen
Trzebiechów
To niezwykłe miejsce na mapie turystycznej. Projekt wnętrz i wyposażenie dzisiejszego DPS-u wykonał Henry Van De Velde – belgijski twórca secesji. Obiekt zbudowany w latach 1902 – 1904 przez Marię Reuss. Do dzisiaj zachowały się jedyne w Polsce dzieła tego twórcy secesji

Apetyt na lody – kolejka




Kompleks Pałacowo – Parkowy książąt Von Reuss
Okazała rezydencja, aktualnie zewnętrznie odnawiana, zrobiła na nas bardzo mocne wrażenie! Niestety piękny park z kilkunastoma pomnikami przyrody jest bardzo zaniedbany.

Dorothenau – majątek rolno hodowlany księżnej Doroty we wsi Dąbrówka
Do dzisiaj pozostały fragmenty starych zabudowań gospodarczych i olbrzymie połacie gruntów rolnych. Tu Dorota w klenickich i swarzynickich majątkach hodowała bydło i owce. Dorothenau – ok. 7000 owiec, w Swarzynicach – 1000. Ze szczegółami tego “biznesu” księżnej Dino zaznajomił nas dociekliwy do bólu w kwestiach faktów historycznych prof. Zbigniew Bujkiewicz. W miejscu, gdzie kiedyś wypasano owce, dziś znajduje się wielka farma zajmująca się uprawą zbóż i hodowlą.
Siadcza – leśniczówka księżnej Dino
Polnymi i leśnymi drogami dotarliśmy do leśniczówki Doroty. Na budynku do dziś zachował się herb. Las, odludzie, słońce, ptaki i pyszne ciasto drożdżowe z jagodami naszej Beatki.



Bojadła – pałac
Tu ponownie przed pałacem wolontariusze i mieszkańcy napełniali worki z piaskiem. W Bojadłach czekała na nas zaangażowana w pomoc powodzianom dr. Aneta Kamińska – prezes Fundacji Pałac w Bojadłach – aktualna Pani na Bojadłach. Dzięki niej poznaliśmy historię tego magicznego miejsca. Podzieliła się z nami swoją pasją i wiedzą, pokazała miejsca dostępne dla zwiedzających oraz te, których możliwość obejrzenia została zarezerwowana wyłącznie dla nas. Pełni wrażeń i wiedzy zasiedliśmy do pysznej kolacji. Przekonaliśmy się, że takie jednodniowe wycieczki to integrujące, ciekawe i warte kontynuowania wydarzenia.

Tekst i zdjęcia: Maria Idzikowska
XXV LUBUSKI TYDZIEŃ SENIORA

